Dla osób, które tak jak ja chciałyby popracować trochę
nad swoją wagą takie pytanie wydaje się być istotnym.
Otóż abyśmy mogli zrzucić 1 kg musimy spalić aż ok. 7000
kcal (kilokalorii). WOW! – taka była moja początkowa reakcja.
Ale pomyślmy.
W
ciągu dnia muszę pochłonąć blisko 2000 kcal. Jasna sprawa, że ilość zależna
jest od płci, wieku, wagi, wielkości budowy fizycznej itp. Im człowiek tęższy tym szybciej spali tłuszcz.
Wydaje mi się rzeczą jasną, matematycznie udowodnioną.
Abym mogła schudnąć muszę spalić więcej niż zjadłam (nawet dziecko to wie!). A więc w moim przypadku zmiana menu. Dieta –
jak to dla mnie okropnie brzmi. Od razu kojarzy mi się z bardzo otyłymi osobami
lub anoreksją. Muszę zmienić myślenie.
Wracając do diety. Najważniejsze byśmy nie zeszli poniżej 1000
kcal dziennie (1000 kcal kobiety, 1200 kcal mężczyźni). Owszem można mniej, Polak potrafi! Ograniczenie kaloryczności,
na co dzień, poniżej 1000 kcal spowoduje, że szybko schudniemy jednak jeszcze
szybciej przytyjemy, tzw. efekt jo-jo. Dlaczego tak się dzieje? Otóż (w diecie
poniżej 1000/800 kcal) w większości pozbywamy się wody oraz tkanki mięśniowej.
Organizm łatwiej i szybciej przetwarza ją sobie w energię. A wiadomo, im mniej
mięśni posiadamy tym poziom przemiany materii jest niższy („Ile spalamy w ciągu
dnia” – możesz przeczytać tutaj). Długo tak nie wytrzymamy, a nasz powrót do
bardziej kalorycznego menu spowoduje wspomniany wcześniej efekt jo-jo. (Nasze
wspaniałe DIETY CUD!)
Taka nasza dietka też nie może zbyt długo trwać. Moja
pani dietetyk powiedziała, że nie dłużej niż 2, 3 tygodnie. Dostarczanie tak
małej ilości kcal przez dłuższy czas prowadzi do niedoborów wielu składników
odżywczych i przyczynia się do wielu chorób m.in. bardzo groźnej anoreksji.
Pamiętajmy o tym, że jeśli prowadzimy siedzący tryb
życia nasze zapotrzebowanie energetyczne jest mniejsze, niż jeśli byśmy intensywnie
poruszali się. Najważniejsze abyśmy z pożywieniem nie przyjmowali więcej
kalorii niż spalamy. Jeśli do tego doprowadzimy nasz organizm będzie je
magazynował, czyli nasz tłuszczyk pod skórą będzie się zwiększał.
Uwaga! Miejmy na uwadze to, że każdy nasz wysiłek, a
więc np. chodzenie po schodach, zmywanie, odkurzanie czy nawet śpiewanie też
spala tłuszczyk J
Gdzieś przeczytałam, że optymalnie bez martwienia się
o efekt jo-jo, powinniśmy spalać 0,5 kg/1 kg na tydzień.
Dla tych, którzy popadają w paranoję „koleżanka
schudła 5 kg a ja tylko 3 przy tych samych ćwiczeniach” pamiętajmy, że nie
każdy zrzuca kilogramy w takim samym tempie. Ale! Nie rezygnujmy z naszych
celów!
Poniżej lista najczęstszych aktywności, zebrana z
kilku stron:
Aerobik
|
550 kcal
|
Wchodzenie po schodach
|
948 kcal
|
Jazda na rolkach
|
400 kcal
|
Badminton
|
400 kcal
|
Bieg (km przez 5 minut)
|
1000 kcal
|
Jazda na rowerze 10 km/h
|
300 kcal
|
Jazda na rowerze 20 km/h
|
600 kcal
|
Jogging
|
400 kcal
|
Bieg
|
540 kcal
|
Skakanie na skakance
|
574 kcal
|
Tenis
|
450 kcal
|
Yoga
|
288 kcal
|
Pływanie
|
400 kcal
|
Intensywna gimnastyka
|
300 kcal
|
Zdjęcie poniżej dla tych, którzy mają ochotę na słodkości :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz