Ciasto drożdżowe robiłam nie raz. Czasem wyrosło i było pyszne a czasem trzeba było je szybko zjeść (bądź wyrzucić), by o nim zapomnieć. Aż natrafiłam na przepis godny polecenia. Prosty, choć może nie najszybszy, ale najważniejsze, że ciasto jest smaczne.
Ciasto na dużą blachę.
Składniki na rozczyn:
300 ml ciepłego (nie gorącego!) mleka
50 g świeżych drożdży
1 czubata łyżka cukru
1 łyżka mąki pszennej.
Drożdże rozpuścić w mleku. Dodać cukier i mąkę. Wszystko dobrze połączyć, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Ciasto:
1 całe jajko
3 żółtka
10-11 łyżek cukru
100 g rozpuszczonego i przestudzonego masła
1/2 łyżeczki soli
3,5 szklanki mąki (ja daję zawsze prawie 4 szklanki)
Rodzynki
W mikserze ubić żółtka, jajko i cukier na puszystą, białą mase.
Ciągle miksując dodać rozczyn, po czym sól i rozpuszczone i schłodzone masło.
Następnie dodać przesianą mąkę i wyrobić ciasto ręką. Na koniec dodać rodzynki.
Znów odstawić w ciepłe miejsce, aż ciasto podwoi swoją objętość. (Ja zostawiam na 1-2 godz.).
Kruszonka:
50 g masła
3 łyżki cukru
8 czubatych łyżek mąki
Z podanych składników zagnieść kruszonkę.
Wyrośnięte ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem i posypanej bułką formy lub wyłożonej papierem do pieczenia. Posypać wierzch kruszonką. Ciasto jest na dużą blachę.
Po czy znów na chwilę odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
W tym czasie nastawić piekarnik na 180 stopni góra-dół. Po ponownym wyrośnięciu wstawić do piekarnika.
Piec 35-45 minut do tzw. suchego patyczka.
Smacznego!
A w wolnej chwili zajrzyj na mojego drugiego bloga - może, drogi Gościu, coś Ci się spodoba.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz