dziś w moim domu zagościły ogórki. Niby na działce mam posadzone może 2m x 2m tego zielonego cuda, a nie możemy ich przejeść. Zanim zjem jednego na polu są już trzy :) zebrałam je w końcu i poświęcając cały dzień wzięłam się do roboty.
Ogórki konserwowe
Zalewa
5 szklanek wody
1 szklanka octu 10%
5 czubatych łyżek cukru (jak ktoś woli słodsze to można więcej lub mniej według uznania)
1 płaska łyżka soli
Dodatkowo do każdego słoika:
kilka ziaren ziela angielskiego
kilka ziaren pieprzu ziarnistego
kwiat kopru wraz z nasionami
2 łyżeczki gorczycy
kilka liści laurowych
mały kawałek chrzanu
czosnek
Zazwyczaj jak planuję robić ogórki namaczam je w zimnej wodzie rano od razu po zerwaniu. Niektórzy uważają, że wystarczy gdy ogórki poleżą w wodzie ok. 30 minut.
Słoiki należy umyć, wyparzyć. Ja ustawiam je później do góry dnem i gdy większość wody odparuje wycieram.
Do słoika wkładam w/w przyprawy. Myję ogórki, odsączam i układam w słoiku.
Zalewę zagotować i odstawić do wystygnięcia. Najczęściej zalewam letnią, choć dzisiejsze potraktowałam już zimną. Pasteryzować 4-5 minut od zagotowania, potem wyjąć gorące i ustawić do góry dnem.
U mnie takie ogóreczki stoją 2 dni, potem przenoszę je do spiżarni.
Ogórki z musztardą
Zalewa
4 szklanki wody (1 litr)
1 niepełna szklanka octu 10%
2 szklanki cukru
2 łyżki soli
5 łyżek musztardy (najlepiej sarepskiej, choć moje dzisiaj mają w sobie musztardę sarepską i delikatesową)
Do każdego słoika:
kilka ziaren ziela angielskiego, pieprzu ziarnistego, łyżeczka gorczycy.
Czas robienia tych ogórków wydłuża się o czas obierania ich i krojenia w ćwiartki.
Każdego ogórka należy obrać, jeśli po przekrojeniu na ćwiartki ku naszym oczom ukazują się duże pestki należy je wykroić. Najlepsze wychodzą z małych, świeżutkich ogóreczków.
Kiedy mamy już ogórki pokrojone, układamy je pionowo w słoiku.
Zalewę należy wcześniej zagotować i wystudzić.
Ogórki w słoiku zalewamy zimną zalewą, zakręcamy i pasteryzujemy od momentu zagotowania ok 7 minut.
Następnie wyjmujemy, dokręcamy nakrętkę i pozostawiamy na kilka dni odwróconych do góry dnem.
Ogórki na sałatkę
Te ogórki zazwyczaj robię z dużych, do niczego nie nadających się już ogórasów. Takie przygotowanie ogórków jest dla mnie ogromnym ułatwieniem w zimowe wieczory, kiedy dla rodziny robię sałatkę warzywną. Wystarczy odkręcić słoik, odcedzić ogórki i mamy już gotowe kiszone do sałatki. Nie muszę się wtedy bawić w krojenie kiszonych, bo mam już gotowe.
Zbyt duże, świeże ogórki myję, obieram i kroję w kostkę.
Zalewa
4 szklanki wody (1 litr)
2 łyżki soli
Zalewę zagotować i przestudzić.
Do przygotowanych słoików włożyć kawałek chrzanu, trochę kopru. Włożyć ogórki, zalać zalewą i zakręcić nakrętką. Nie należy ich pasteryzować. Odstawić na kilka dni do góry dnem, po czym schować do spiżarni.
Ogórki te po leżakowaniu około miesiąca nadają się już do sałatki.
Przecier ogórkowy na zupę
A wy jak przygotowujecie się do zimy?
Przetwory z ogórków już zrobione?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz